Kopnięci

O futbolu na luźno i poważnie. Informacje, opinie, brameczki, interwencje. Co oglądać, co pomijać. Wszystko co powinieneś wiedzieć o futbolu, ale wstydzisz się zapytać. Wszystko co potrzebujesz wiedzieć o futbolu, a nie chce ci się szukać. Wszystko co chcesz wiedzieć o futbolu, choć jeszcze o tym nie wiesz.

Top 100 najlepszych piłkarzy 2015 roku – część 4: miejsca 25-1

 

Keylor Navas

Wielki finał naszego podsumowania. Dwudziestu pięciu najlepszych piłkarzy świata.

100-76     75-51     50-26

 


25. Toni Kroos

crop.jpg

Lider i mózg Realu Madryt, zawodnik zaliczający w każdym meczu niezliczoną liczbę celnych podań. Można się tylko zastanawiać, czy dobrym ruchem było odejście z Bayernu, bo mamy przeczucie, że idealnie pasowałby do układanki Guardioli. A tak, jak to w Madrycie, różnie bywa z Krossem. Świetny i absolutnie kluczowy w pierwszej połowie roku, obecnie najlepiej zapamiętany jest z kompromitującej postawy w listopadowym Gran Derbi.  Niemniej, dwudziesta piąta pozycja w naszej ocenie jest i tak bardzo niska, jeżeli chodzi o tego zawodnika. Bo wystarczy, że złapie formę, a znów zacznie zachwycać.

24. David Silva

Manchester City v Fulham - Premier League

El Mago, najważniejszy w ofensywie Manchesteru City. Bez niego nie ma łączności między Yaya Toure, a Sergio Aguero. Błyskotliwy, nazywany magikiem, bo jak mało kto potrafi stworzyć coś z niczego. Wygląda, jakby urodził się z piłką przyklejoną do nogi, a na porodówce leżał między Xavim a Iniestą. Z nim w składzie City prezentuje się zupełnie inaczej, Silva swoim wpływem wręcz zmienia strategię, ataki nabierają polotu, płynności, a przede wszystkim skuteczności. Również trochę przyhamowany przez kontuzje, gdyby tylko zdobywał więcej asyst i bramek, rozpatrywalibyśmy go w kategoriach top 10.

23. Sergio Busquets

490447842.jpg

Wzór defensywnego pomocnika, człowiek, który zdefiniował tę pozycję na nowo. Cudowny produkt La Masii, zawsze trochę w cieniu Xaviego i Iniesty, po odejściu tego pierwszego przejął wiele z jego obowiązków. Busquests to zawodnik w tej chwili organizujący akcje Barcelony, biorący udział w rozegraniu niemal każdego ataku, bezbłędnie łączący defensywę z ofensywą, absolutnie dominujący swoją strefę boiska. Ulubieniec Luisa Enrique i najlepszy jego zdaniem pomocnik na świecie. Niezbędny w katalońskiej układance.

22. Arturo Vidal

arturo_vidal_getty_483341710.jpg

“Krol Arturo”, jak nazywano go we Włoszech, osiągnął w Juventusie niemal wszystko, co było do osiągnięcia. Wielu zastanawiało się, czy ten twardziel poradzi sobie w tiki-tace trenera Guardioli. Stosunkowo długo trwała jego adaptacja zanim zdobył odpowiednią pewność siebie i zrozumiał guardiolowskie mechanizmy, ale powodem nie było słabe przygotowanie taktyczne czy techniczne, tylko zmęczenie bardzo intensywnym, poprzednim sezonem. W tej chwili, Vidal to prawdopodobnie najważniejsza postać środkowej linii Bayernu, idealna i niezbędna przeciwwaga dla panienkowatego Thiago i ślamazarnego Xabiego Alonso.  Podręcznikowy przykład pomocnika box-to-box, równie dobry w obronie, jak i w ataku. Defensywny pomocnik, prawo-skrzydłowy, rozgrywający. Jakby Neuer dostał we własnym polu czerwoną kartkę, jesteśmy pewni, że to on broniłby karnego.

21. Gerard Pique

gerard-pique-elche-barcelona-la-liga-01242015_1k19gvik0lwng1kk62b4msm6ry

Można już chyba oficjalnie obwieścić: Pique wreszcie opuścił myślami sypialnię Shakiry. Lider obrony Barcelony, stoper który jest w zasadzie bezbłędny. Doskonale zastąpił Carlesa Puyola i doskonale czuje się pod skrzydłami Luisa Enrique. Nikt nie potrafi wyprowadzić piłki z obrony jak on, ale to już chyba znak rozpoznawczy Pique od lat, teraz jednak doszło opanowanie, doświadczenie, ustawianie się i błyszczenie w najważniejszych meczach. Najlepszy zawodnik finału Ligi Mistrzów w Monachium, wygrywający w tym spotkaniu KAŻDĄ głowę, wręcz latający nad zawodnikami Juventusu. Kolejną przyjemną duskusją może być spór – kto jest większym liderem defensywy reprezentacji Hiszpanii. W duecie z Sergio Ramosem prezentuje się ona bowiem niesamowicie. 28-letni Pique osiągnął wydaje się apogeum formy, dla Barcelony jest obrońcą idealnym.

20. Keylor Navas

Keylor Navas

Wielkie odkrycie Mistrzostw Świata w Brazylii, drugi wybór Realu po De Gei. W efekcie, okazało się, że ten drugi wybór był strzałem w dziesiątkę. Keylor Navas bowiem zachwyca w tym sezonie, gra fenomenalnie – do meczu z Barceloną obronił ponad 90% strzałów oddanych na jego bramkę. Obronił dwa karne i w zasadzie wygrał dla Realu mecze z Granadą, Malagą i Athleticiem.  Oprócz tego, w pamięć zapadła jego fenomenalna interwencja w końcówce meczu derbowego z Atletico, która dała 3 punkty. Spokojny, skoncentrowany tak mocno, że jego koledzy z bloku obronnego czują się czasem wręcz nieswojo. Znakomity w grze nogami, z niesamowitym refleksem. Można dyskutować, czy nie jest to najlepszy zawodnik Realu w tym sezonie.

19. Arjen Robben

arjenrobben-cropped_1mipg0d4be1ve10z63x80vjcqn.jpg

Ulubieniec Roberta Lewandowskiego i najbardziej znienawidzony przez polskich kibiców piłkarz. Pomimo tego, że kontuzja wykluczyła go z ostatnich dwóch miesięcy poprzedniego sezonu, był to – razem z naszym Robertem – najlepszy strzelec Bayernu w lidze. Robben to piłkarz, który – w formie i w rytmie meczowym – jest kompletnie nie do zatrzymania. I w ostatnich sezonach do skutecznego i efektownego dryblingu dorzucił jeszcze świetną skuteczność. Największa gwiazda Bundesligi ostatnich lat, notorycznie hamowana przez kontuzje. Obecny sezon również częściej spędza w gabinetach lekarskich, a gdy już zagra, Lewandowskiemu nie pozostaje nic innego, niż rozłożyć bezradnie ręce.

18. Carlos Tevez

carlos-tevez-juve-real-madrid-getty.jpg

Kariera tego zawodnika to jedna wielka zagadka. Okrzyknięty u progu kariery nowym Maradoną, idealnie wpisujący się w obraz argentyńskiego napastnika, zaskoczył całą piłkarską Europę przechodząc z Boca Juniors nie do któregoś z naszych kontynentalnych potentatów, tylko do Corinthians. Później jeszcze dziwniejszy krok, czyli West Ham. W Anglii szło mu raczej w kratkę, po wypożyczeniu do United był raczej rezerwowym, następnie nie do końca sprawdził się w City. Gdzieś w międzyczasie przebąkiwał o końcu kariery, o powrocie do Boca, w efekcie trafił do Juventusu. I w zasadzie w tym klubie rozbłysnął najjaśniej, można uznać, że to we Włoszech mieliśmy do czynienia ze szczytem kariery ”El Apache”.  29 goli w ostatnim sezonie, dycha na plecach, finał Ligi Mistrzów. By zastąpić Teveza, który wrócił do Boca, Juventus ściągnął aż trzech napastników.

17. Giorgio Chiellini

Chiellini.jpg

Profesor. Mózg defensywy Juventusu oraz reprezentacji Italii, kontynuator pięknych, włoskich, obronnych tradycji. Włosi po prostu zawsze mieli najlepszego stopera, teraz też nie może być inaczej. Bohater półfinałowego zwycięstwa nad Realem w Lidze Mistrzów, niezliczona ilość wygranych pojedynków powietrznych, pojedynków na ziemi, bezbłędne wyprowadzanie piłki. Bardzo wszechstronny, znakomicie odnajdujący się w roli zarówno jako libero, jak i lewego obrońcy. Włoch, jako jeden z niewielu piłkarzy na tym poziomie, może pochwalić się tytułem magistra (ekonomii), napisał ponadto – co ciekawe – książkę o Gaetano Scirei, legendzie Juventusu. Po odejściu kilku doświadczonych zawodników, to Chiellini jest w tej chwili liderem Juve i jednym z najbardziej zaufanych ludzi Allegriego.

16. Ivan Rakitić

van-gaals-possible-midfield-targets-ivan-rakitic-barcelona_v9ej3olhbnwd177u5p2xddlh7

Stanął przed trudnym zadaniem zastąpienia Xaviego, występując bezpośrednio na jego pozycji. Musiał wkomponować się w styl Barcelony, musiał potwierdzić, że jego umiejętności i wyszkolenie techniczne są wystarczające, by sprostać wyzwaniom tiki-taki. Otworzył wynik w finale Ligi Mistrzów, pokonał też swój były zespół w Superpucharze, doskonale łączy zadania defensywne z ofensywnymi. Początkowo w Barcelonie trochę odstawał, wydawało się, że to nie ten rozmiar kapelusza. W tej chwili, trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę Blaugrany bez Rakiticia. Rozgrywający kompletny.

15. David Alaba

david-alaba-bayern-munchen_xb9ftbmj9hz41t62yymbcouav

Pisaliśmy wcześniej, że to Marcelo jest być może najlepszym lewym obrońcą świata, dlaczego zatem umiejscowiliśmy Alabe wyżej od Brazylijczyka? O ile Marcelo jest fenomenalnym lewym obrońcą, o tyle Alaba jest fenomenalnym lewym obrońcą, świetnym stoperem, solidnym defensywnym pomocnikiem, utalentowanym rozgrywającym i bardzo groźnym skrzydłowym. Piłkarz absolutnie unikatowy, którego talent zdaje się nie mieć granic. Nieprawdopodobnie uniwersalny, na każdej z pozycji wywiązuje się ze swoich zadań wzorowo. Ulubieniec Guardioli, świetny w Bayernie, strzelił kapitalną bramkę w listopadowym meczu z Arsenalem. Lider reprezentacji Austrii, która zajmuje obecnie 10. miejsce w rankingu FIFA. A najlepsze jest to, że Alaba ma zaledwie 23 lata.

14. Alexis Sanchez

30fd52fc-8064-4956-ab5a-520c9501c101-2060x1236.jpg

Nikt się chyba nie spodziewał aż tak dobrej formy Alexisa w debiutanckim sezonie Premier League. Z jeźdźca bez głowy, zagubionego w Barcelonie, wyrósł na pierwszoplanową postać ligi, zachwycając niemal w każdym meczu. Na boisku wydaje się, że jest wściekły, że cały czas próbuje udowodnić, że niesłusznie wypchnięto go z Barcy. Szaleje ze skrzydła, ostrzeliwuje bramkę rywala, świetnie współpracuje z kolegami z zespołu. Narzuca zabójcze tempo ataków swojego zespołu. Zwycięzca FA Cup, huknął fenomenalną bramkę w finale. Zdobywca Copa America, z obłędną “panenką” w decydującym konkursie rzutów karnych, dającą puchar zespołowi Chile. Przy świetnej formie Oezila oraz Giroud, Barcelona powinna drżeć przed nadchodzącym dwumeczem w 1/8 Champions League. Sanchez będzie miał wiele do udowodnienia.

13. Kevin De Bruyne

2116852.jpg

Najlepszy asystent Bundesligi poprzedniego sezonu (21), najlepszy playmaker i jeden z najbardziej kreatywnych piłkarzy Europy. Zaczarował cały świat, będąc główną postacią styczniowego pogromu Bayernu, kiedy to poprowadził Wolfsburg do zwycięstwa 4-1. Strzelił wówczas dwa gole, kończąc w zasadzie karierę Dantego w klubie z Bawarii. Jego Wolfsburg zajął drugie miejsce na finiszu ligowego sezonu, a sam De Bruyne zdobył zwycięską bramkę w finale Krajowego Pucharu przeciw Borusii. Najdroższy transfer w historii Man City, razem z Silvą i Aguero powoduje drżenie nóg każdej linii defensywnej w Europie. Odstrzelenie go przez Mourinho na początku 2014 roku było chyba największym błędem portugalskiego szkoleniowca.

12. Eden Hazard

Eden-Hazard-009.jpg

Najlepszy piłkarz poprzedniego sezonu Premier League, przez wielu uważany za najlepszego – po Cristiano i Messim – skrzydłowego świata. Wielu zresztą twierdzi, że to taki tylko trochę gorszy Messi. Niesamowity drybling i błyskotliwość, szybkość i zagrożenie ze skrzydła pozwalają uznać Hazarda za największą gwiazdę Chelsea, niemniej obecny sezon jest wielce rozczarowujący w jego wykonaniu. Nie przeszkadza to jednak umieścić Hazarda wysoko na naszej liście. W razie ewentualnego odejścia Cr7 z Realu, Hazard maluje się jako naturalny następca. Pamiętajmy też, że Belg ma dopiero 25 lata, wahania formy są w takim przypadku czymś zupełnie naturalnym, a przecież będzie on jeszcze lepszy. Gdy tylko złapie formę pod opieką Hiddinka, będzie nie do zatrzymania.

11. Andres Iniesta

Andres-Iniesta.jpg

Żegnany brawami na Santiago Bernabeu podczas ostatniego El Clasico, uznany oficjalnie zawodnikiem finału Champions League, po odejściu Xaviego przejął opaskę kapitana i przejął rolę głównego rozgrywającego Blaugrany. Mistrz środka pola, organizujący ataki trójki napastników Blaugrany, o ile rok 2014 miał raczej rozczarowujący, w mijającym czarował jak za dawnych lat. “El Ilusionista” będzie najważniejszą postacią reprezentacji w nadchodzących Mistrzostwach Europy, Hiszpania zatem może patrzeć w przyszłość z optymizmem – Iniesta to zawodnik, który gra najlepiej w najważniejszych meczach, a jego formę napędza odpowiedzialność za wyniki zespołu.

10. Sergio Aguero

Football - Barclays Premier League - Manchester City v Tottenham Hotspur

Król strzelców ubiegłego sezonu Premier League, zawodnik uchodzący za gwiazdę całej ligi. Nie bez powodu zresztą, bo na angielskim podwórku zdaje się, że osiągnął wszystko. Napastnik niesamowicie niebezpieczny, który w formie i rytmie meczowym ostrzeliwuje bramkę rywala z zadziwiającą intensywnością (i skutecznością). Trudno znaleźć drugiego tak trudnego do upilnowania snajpera. Rio Ferdinand opowiada, że to najtrudniejszy do krycia napastnik, z jakim miał do czynienia w ciągu całej swojej kariery. Gdy już przyjmie piłkę i się z nią odwróci, nie ma szans na przerwanie jego akcji. W lecie, zdobywając 3 gole w pięciu meczach poprowadził swoją reprezentację do finału Copa America, ale jego największym wyczynem bez wątpienia było 5 goli w 20 minut ligowego meczu przeciw Newcastle. Koszmar obrońców, w wieku 27 lat wydaje się znajdować u szczytu swojej kariery. Wielki skarb Man City i całej Premier League.

9. Paul Pogba

2629568.jpg

Brylant z Juventusu, piłkarz absolutnie unikatowy. Obiekt pożądania wszystkich najlepszych klubów Europy i największy obecnie talent światowego futbolu – o ile talentem można nazywać 22-letniego zawodnika. Największa gwiazda Juve i całej Serie A, czego potwierdzenie mogliśmy zaobserwować w grupowym dwumeczu Ligi Mistrzów przeciw Man City. Jego pojedynki z Yaya Toure pokazały jak silny i wyszkolony jest francuski pomocnik. Pogba jest oczywiście nadzieją francuskiego futbolu, a gdybyśmy mieli go scharakteryzować, czy porównać do najlepszych Francuzów ostatnich lat, powiedzielibyśmy, że to takie połączenie Vieiry, Zidane’a i Henry’ego. Silny i odpowiedzialny w defensywie, kreatywny, błyskotliwy i fenomenalnie wyszkolony technicznie, a przy tym charakteryzujący się lekkością i w bocznych sektorach. To na niego skierowane będą oczy całej Francji, gdy w nadchodzących Mistrzostwach Europy stanie przed najtrudniejszym dotychczas zadaniem w karierze.

8. Manuel Neuer

GettyImages-462913430.0.jpg

Obrońca w rękawicach, zawodnik, który zdefiniował pojęcie nowoczesnego golkipera i wyznaczył nowe standardy na swojej pozycji. Zarażający pewnością siebie, odwagą, ale też nonszalancją. Bardzo ważny w rozegraniu piłki, kiedy czynnie bierze udział w akcji, gdy zespół rywala naciska pressingiem. Obrońcy mają za plecami zawodnika równie dobrze wyszkolonego, który nie ma najmniejszego problemu w grze nogami. Świetnie potrafi zagrać długą piłkę, a wyrzucić ją potrafi niekiedy w okolice połowy boiska. Zaimponował nawet polskim kibicom, gdy cudem obronił bombę Lewego w meczu we Frankfurcie. Mówi, że bardziej ryzykowne jest nie wychodzić z własnego pola karnego, gdyż najlepsi napastnicy świata rzadko się mylą w takich sytuacjach. Jeszcze rzadziej w swoich decyzjach myli się Neuer.

7. Zlatan Ibrahimović

zlatanibrahimovic-cropped_18f7d1idgi8ipzsuncpbrjla3

Bardzo zdeterminowany, by błyszczeć w ostatnich latach swojej kariery. Wielka gwiazda Ligue 1, która poprowadziła swój zespół do kolejnego mistrzostwa w ubiegłym sezonie, strzelając 19 goli w dwudziestu czterech ligowym spotkaniach.  W obecnym sezonie, jak na razie, 15 goli w czternastu spotkaniach. Oprócz tego, w zasadzie w pojedynkę wprowadził Szwecję do finałów EURO 2016, a wisienką na torcie były 3 bramki w barażowym dwumeczu z Danią, w tym kapitalnie wykorzystany rzut wolny z 22 metrów. Zlatan ma już 34 lata, znakomicie odnajduje się w lidze francuskiej, jednak nie można tego samego powiedzieć, jeśli chodzi o Champions League. W meczach z najsilniejszymi rywalami nie stanowi już aż takiego zagrożenia, często chowa się między obrońców, nie jest aktywny. Lata jednak robią swoje, środkowy napastnik bez dynamiki, przyśpieszenia, odpowiedniej agresji nie jest w stanie błyszczeć regularnie na najwyższym poziomie, zatem obecny sezon może być jednym z ostatnich, w których czarować będzie Ibracadabra.

6. Thomas Mueller

4270.jpg

Największy fenomen światowych boisk. Wielka zagadka i obiekt frustracji, niemożliwym bowiem jest, by zawodnik tak koślawy, słabo zbudowany, niezgrabny strzelał tak dużo bramek i grał tak zachwycająco na tak wysokim poziomie, w wieku 26 lat wygrywając niemal wszystko, co jest w futbolu do wygrania. Nie jest jakoś powalająco szybki, nie ma jakiegoś rewelacyjnego dryblingu, nie jest jakoś specjalnie silny, skacze też nie najwyżej, przeglądem pola nie zachwyca, ostatnim podaniem również. Jednak, cała tajemnica polega na tym, że każda z tych umiejętności została przez niego opanowana w stopniu co najmniej dobrym. Tworzy to z Muellera zawodnika kompletnego, bardzo uniwersalnego, a przy tym zabójczo skutecznego. Nikt bowiem nie strzela takich bramek, jak Niemiec. Kolano, tyłek, bark, tył głowy, wewnętrzna strona uda, ucho. Nieważne, piłka zawsze znajdzie drogę do siatki. Specjalista od brzydkich goli i wpychania piłki do pustej bramki. Przypomina trochę tym samym Inzaghiego. Wyższość Muellera polega jednak na tym, że jest piłkarzem niezwykle inteligentnym, podejmującym zawsze najlepsze decyzje, świetnie czującym się zarówno na skrzydle, jak i za plecami napastnika. I tylko szkoda, że mieliśmy okazję oglądać go tylko w jednym systemie, niemiecko-bayernowym, bo aż prosi się, żeby postawić Muellera na dziewiątce i zbudować wokół niego zespół. Man Utd dawał latem ponoć 100 mln euro, ale działacze Bayernu ani myślą pozbywać się największej gwiazdy niemieckiej piłki.

5. Robert Lewandowski

04927212.jpg

Najlepszy napastnik świata drugiej połowy 2015 roku. Zawodnik, o którym mówiono, że wylądował na tej samej planecie, co Ronaldo i Messi. Nic dziwnego, bo rundę jesienną miał zjawiskową, zdobywając 23 bramki w 26 meczach w barwach Bayernu, w tym zadziwiając cały świat swoimi pięcioma bramkami w 9 minut przeciwko Wolfsburgowi. Wielki lider reprezentacji Polski, który wreszcie sprostał oczekiwaniom i wprowadził ją do finałów EURO 2016, zostając królem strzelców Eliminacji i wyrównując rekord zdobytych bramek. Najsilniejszy napastnik europejskich boisk, fizjologiczny fenomen, który nie ma sobie równych. Imponuje przygotowaniem fizycznym, piorunującym przyspieszeniem, olbrzymią siłą, świetnym wyskokiem. Potwór w polu karnym, swobodnie czujący się również w głębi pola, jak i na skrzydłach. Wielu rodzimych kibiców było zaskoczonych – a nawet oburzonych! – że nie znalazł się w finałowej trójce plebiscytu Złotej Piłki. Pierwszą połowę roku miał świetną, ale jednak nie tak dobrą, jak Neymar, czy Suarez. Człowiek, który pobudził naszą wyobraźnię, uszczęśliwił nas wszystkich, udowodnił, że ta kosmiczna piłka z ekranów telewizorów wcale nie musi być czymś odległym.

4. Luis Suarez

000316771W.jpg

Najlepsza dziewiątka świata. Na czym polega jego wyższość nad Lewandowskim? Przede wszystkim gol w zwycięskim finale Ligi Mistrzów. Do ostatniej chwili zastanawialiśmy się, który z tej dwójki powinien zająć miejsce zaraz za podium. Suarez jednak cały rok 2015 ma kosmiczny, bramki zdobywa z zachwycającą regularnością. Do Barcy przychodził jako król strzelców Premier League, wielu zastanawiało się, czy znajdzie wspólny język z dwójką takich indywidualistów, jakimi są Messi i Neymar. Dość powiedzieć, że pierwszego gola dla Barcelony w lidze strzelił dopiero pod koniec grudnia 2014. Później, wpasował się jednak idealnie, współtworząc najbardziej bramkostrzelne i jedno z najlepszych w historii trio świata. Pod nieobecność kontuzjowanego Messiego na początku tego sezonu razem z Neymarem odpowiadał za wyniki, czego najlepszym przykładem może być pogrom Realu w Gran Derbi, w którym zdobył dwa gole. W sumie, 2015 rok ukończył z dorobkiem 48 bramek. Prawa ręka Messiego, lewa Neymara, gwiazdor, dzięki któremu inne gwiazdy świecą jeszcze jaśniej.

3. Sebastian Mila

635811379013871739

Hehehehehehe 😀 Nie no, dobra.

3. Neymar

neymar-jr-in-fc-barcelona-2015

Przeznaczeniem tego zawodnika jest być najlepszym piłkarzem globu. Na ten moment, trzeci, ale czujemy, że już w przyszłym roku będzie drugi. Największa gwiazda brazylijskiego futbolu – piłkarz, który wreszcie gra na miarę oczekiwań. A oczekiwania były od zawsze olbrzymie, Neymar bardzo wcześnie zaistniał w futbolowej świadomości kibiców na całym świecie, długo trwała saga transferowa z jego udziałem. Początkowo w Barcelonie zarzucano mu zbyt dużą nonszalancję, brak odpowiedzialności, uważano, że wcale nie jest tak utalentowany, za jakiego uchodzi. Europejski futbol to wszak inna rzeczywistość niż w Brazylii, gdzie był bezgranicznie wielbiony. W tej chwili to druga najważniejsza postać Barcelony po Messim. Pod jego nieobecność znakomicie wywiązywał się z roli lidera ofensywy, współpracując bezbłędnie z Suarezem. Rok 2015 zakończył z 46 golami na koncie. 46 goli to również jego dorobek bramkowy w reprezentacji, co dla piłkarza w wieku 23 lat jest osiągnięciem oszałamiającym. Jeżeli Messi lub Ronaldo nazywany jest królem futbolu, Neymar jest księciem.

2. Cristiano Ronaldo

real-madrid-cristiano-ronaldo.jpg

Najlepszy strzelec 2015 roku, z 57 golami na koncie. Ronaldo ma za sobą wspaniały indywidualnie rok, rozczarowujący jednak drużynowo. Mamy nieodarte wrażenie, że Cristiano po osiągnięciu absolutnego szczytu, powoli zaczyna opuszczać piedestał. To wciąż być może najniebezpieczniejszy skrzydłowy świata, wciąż ma najwięcej lajków na Facebooku, ale jego rola w zespole i wpływ na grę zaczynają stopniowo maleć. Po prostu coraz rzadziej widzimy Ronaldo liderującego, będącego w centrum uwagi. Owszem, błyszczy jak mało kto na świecie, ale głównie w meczach ze słabszymi rywalami. Ciężko przypomnieć sobie jakiś fantastyczny występ tego zawodnika przeciw któremuś z topowych klubów. Cr7 to już nie jest ten nieobliczalny drybler, superszybki cyborg, skrzydłowy, którego nie da się zatrzymać. Częściej oglądamy go w polu karnym, rzadziej bierze on udział w rozegraniu, skupia się raczej na finalizacji ataków. Neymar depcze mu po piętach coraz bardziej, a obecny sezon może być już ostatnim tak spektakularnym w jego wykonaniu. Naturalną koleją rzeczy wydają się przenosiny do PSG, gdzie w spokoju będzie mógł ładować bramy w meczach ligowych, wzorem Zlatana.

1. Lionel Messi

foto-de-renders-lionel-messi-2015-supercopa-para-whatsapp.jpg

Co tu dużo pisać. Wiecie wszyscy, jak jest, bo trudno żyć na tym świecie i nie wiedzieć, kim jest Messi. Argentyńczyk stanowi największe zaprzeczeniem tezy, że futbol to sport drużynowy. O ile poprzedni rok – głównie przez kontuzję – miał, jak na własne standardy, dosyć słaby, o tyle w tym już wszystko wróciło do normy. Messi znowu poprowadził Barcelonę do mistrzostwa Hiszpanii i zwycięstwa w Lidze Mistrzów, i mamy nieodparte wrażenie, że zrobi to znowu, i znowu, i znowu. Król.

Reklamy

5 responses to “Top 100 najlepszych piłkarzy 2015 roku – część 4: miejsca 25-1

  1. Pingback: Top 100 najlepszych piłkarzy 2015 roku – część 1: miejsca 100-76 | Kopnięci

  2. Pingback: Top 100 najlepszych piłkarzy 2015 roku – część 2: miejsca 75-51 | Kopnięci

  3. Pingback: Top 100 najlepszych piłkarzy 2015 roku – część 3: miejsca 50-26 | Kopnięci

  4. PiŻ 10 stycznia 2016 o 21:35

    Ciekawy ranking, ale żeby napisać, że Andrea Pirlo nigdy nie wygrał Ligi Mistrzów to trzeba się wykazać niewiarygodną ignorancją.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: