Kopnięci

O futbolu na luźno i poważnie. Informacje, opinie, brameczki, interwencje. Co oglądać, co pomijać. Wszystko co powinieneś wiedzieć o futbolu, ale wstydzisz się zapytać. Wszystko co potrzebujesz wiedzieć o futbolu, a nie chce ci się szukać. Wszystko co chcesz wiedzieć o futbolu, choć jeszcze o tym nie wiesz.

PIŁARSKA NIEDZIELA 24.01

24.01

W niesamowitej formie znajduje się ostatnio Atletico. Wszystko wskazuje na to, że podopieczni Simeone znów są na dobrej drodze, by namieszać w pojedynku pomiędzy Realem a Barceloną.

Dziś jednak podejmować będą Sevillę, więc szykuje nam się prawdziwy szlagier. Przed sezonem o obu drużynach mówiło się, że bezpośrednio powalczą o tytuł „małego mistrza”. Okazało się, że w przypadku Atleti jak najbardziej możliwa jest walka o prawdziwego mistrza, a w przypadku Sevilli powtórzenie tak znakomitego sezonu jak poprzedni będzie niezwykle trudne.

Atletico będzie chciało kontynuować świetną passę czterech kolejnych ligowych zwycięstw. Dzięki wysokiej i równej formie, Los Colchoneros rozdzielają Real i Barcę na podium tabeli, z zaledwie jednym punktem straty do Blaugrany.

Dla Sevilli obecny sezon jest rozczarowujący. Odpadnięcie po fazie grupowej z Ligi Mistrzów i zaledwie siódme miejsce w tabeli to wynik bardzo zły, biorąc pod uwagę aspiracje Unai’a Emery’ego. Ponadto, Sevilla zaczarowała w poprzednim sezonie wszystkich, a skład został w zasadzie wzmocniony, więc trener Rojiblacos musi jak najszybciej wypracować sposób na wysoką i równą formę – bo oczekiwania są duże.

3512d0fb9dc42d5de49edc9cee2c3209_large.jpg

Sevilla nie potrafi wygrać z Atletico od 12 spotkań, ale Emery jest dobrej myśli.

Przed nami kolejna okazja, a okazje muszą być wykorzystywane. – powiedział. – Będziemy pracować ciężko, by należycie przygotować się do meczu z Atletico. Są świetni i bardzo trudno będzie ich pokonać, ale to nasz problem i nasze zadanie – więc wszystko jest w naszych rękach.

W ekipie Atleti zabraknie kontuzjowanych Olivera Torresa, Fernando Torresa, Tiago oraz Lucasa Fernandeza.

W barwach Sevilli nie zobaczymy zawieszonego za kartki Vicente Iborry.


Wydarzeniem weekendu będzie starcie Arsenalu z Chelsea.

The Blues powoli łapią wiatr w żagle pod wodzą Guusa Hiddinka, będąc niepokonanymi w lidze od sześciu spotkań. W nadchodzącym meczu, będą chcieli podtrzymać świetną passę.

To nie jest kwestia tylko czterech obrońców, dzisiaj jeżeli nie bronisz odpowiednio począwszy od przednich formacji, jesteś zgubiony. – powiedział Hiddink.

beznazwy.png

Dzisiejsze spotkanie będzie inne niż poprzednie, biorąc pod uwagę, że to teraz my oglądamy plecy Arsenalu. Jestem jednak pewien, że moi zawodnicy dadzą z siebie wszystko.

Arsenal zadziwia w tym sezonie i jest w tej chwili głównym kandydatem do tytułu. Arsene Wenger patrzy zatem z optymizmem i podekstowaniem na nadchodzący mecz, w którym to The Gunners będą faworytami.

To jeden z tych meczów, podczas których ludzie patrzą na ciebie i zastanawiają się jak wypadniesz, jak sobie poradzisz, bo pomimo, że Chelsea nie zajmuje w tym sezonie wysokiej pozycji, wystarczy spojrzeć na ich skład. – powiedział menager Kanonierów.

To wielki mecz, biorąc pod uwagę klasę zawodników. Jest to bardzo ważny sprawdzian dla nas, ponieważ gramy na własnym boisku, a zwycięstwa w takich meczach są najważniejsze.

Dobrą wiadomością dla Wengera jest spodziewany powrót Alexisa Sancheza oraz Mesuta Oezila. Kontuzjowani natomiast są Francis Coquelin, Santi Cazorla, Tomas Rosicky, Jack Wilshere oraz Danny Welbeck.

Do składu Chelsea powraca zawieszony ostatnio Diego Costa.


Wspomnieliśmy wyżej, że wydarzeniem weekendu są derby Londynu – przepraszamy zatem wszystkich sympatyków Serie A. Bo czy może być bardziej elektryzujący mecz, niż JuventusRoma?

Giallorossi będą chcieli pokusić się o kolejne zwycięstwo z odwiecznymi rywalami. W pierwszym meczu tego sezonu wygrali 2-1, ale trzeba pamiętać, że Juve długo łapało formę. W tej chwili, Bianconeri mogą pochwalić się serią dziesięciu kolejnych ligowych zwycięstw.

salah

Dobrej myśli jest skrzydłowy Romy, Mohamed Salah: Myślę, że wygramy 2-1. Wiem, że są bardzo silni, ale my również mamy świetny zespół. To będzie jazda bez trzymanki i obie ekipy zrobią wszystko, żeby zgarnąć 3 punkty. Nie spodziewałbym się w tym przypadku remisu.

Kapitan Juventusu, Gianluigi Buffon, nie spodziewa się łatwego meczu. Pomimo świetnej passy swojego zespołu, przestrzega on przed zbytnim optymizmem.

Liga się wyrównała, a lider zmienia się niemal co niedzielę. W każdym razie, do końca jeszcze daleka droga, sytuacja jest otwarta. Jeśli wygramy z Romą, będziemy mieli 10 punktów przewagi. To jest nasz cel. Roma to bardzo niebezpieczny przeciwnik i jeden z pretendentów do końcowego triumfu. Im niżej są od nas w tabeli, tym lepiej dla nas.

Po stronie Juventusu nie zobaczymy Roberto Pereyry i Mario Leminy – po stronie Romy nie kontuzjowani są Kevin Strootman oraz Gervinho.


12:00 Athletic Bilbao – Eibar
12:30 Fiorentina – Torino
12:30 AZ Alkmaar – Feyenoord
14:00 AS Monaco – Tuluza
14:30 PSV – Twente
14:30 Everton – Swansea
15:00 Sampdoria – Napoli
15:30 Eintracht Frankfurt – VfL Wolfsburg
16:00 Atletico Madryt – Sevilla
17:00 Arsenal – Chelsea
17:00 Belenenses – Vitoria Guimaraes
17:30 FC Schalke – Werder Brema
18:00 Standard Liege – KAA Gent
18:15 Deportivo – Valencia
19:15 Sporting Braga – FC Rio Ave
20:30 Real Betis – Real Madryt
20:45 Juventus – AS Roma
21:00 O. Lyon – O. Marsylia
21:30 FC Porto – Marítimo


 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: