Kopnięci

O futbolu na luźno i poważnie. Informacje, opinie, brameczki, interwencje. Co oglądać, co pomijać. Wszystko co powinieneś wiedzieć o futbolu, ale wstydzisz się zapytać. Wszystko co potrzebujesz wiedzieć o futbolu, a nie chce ci się szukać. Wszystko co chcesz wiedzieć o futbolu, choć jeszcze o tym nie wiesz.

Biznes po senegalsku

Senegal
Prezydent Kielc oburzony Twittem Bońka: – To było niegrzeczne. Nie podoba mi się to. Jeśli ma lepszy sposób na finansowanie piłki nożnej w Kielcach to niech nam go pokaże.

Tymczasem, NSFC IYANE Football Club, który ma zostać współudziałowcem Korony Kielce, jest spółką mieszczącą się w regionie Matam, przy granicy z Mauretanią. Jej założyciel, Ibrahima Thiam jest 45-letnim szrotem kończącym właśnie karierę w „niższych ligach belgijskich”.

W wywiadzie dla jednego z portali, Peter Kaluba, partner biznesowy Senegalczyków, tak opisuje inwestorów: – Senegalczycy są nauczeni rozmawiać. Oni funkcjonują w szerokich relacjach rodzinnych, podejmowanie decyzji, jedzenie posiłków, spędzanie wolnego czasu to nie jest sprawa jednej czy dwóch osób. Wszystko dyskutują, a z tych dyskusji wynikają rozwiązania. – dotychczas słyszałem o różnych modelach bizesowych, na przykład amerykańskich, azjatyckich, europejskich. Senegalskie, nowatorskie podejście może odwrócić do góry nogami rynek.

Jaki cel mają Afrykanie? – Korona ma spełniać rolę w pewnym sensie takiego megafonu. Ma wysłać do firm informację i umożliwiać im bezpieczne wejście na nowy, afrykański rynek .(…) Taka współpraca może być szansą dla Polaków. – twierdzi Kaluba. Coraz częściej myślę o otworzeniu sportowego pubu, z prawdziwego zdarzenia. Wiecie, dużo telewizorów, telebim, koszulki i szaliki w gablotach, wszystkie najważniejsze wydarzenia sportowe na żywo, regionalne piwo. Może warto byłoby otworzyć coś takiego regionie Matam, przy granicy z Mauretanią?

Pisałem już wcześniej, że przy ulicy Francuskiej na warszawskiej Saskiej Kępie jest zajebista senegalska knajpka, gdzie można zjeść dobrą bułę z wołowymi kiełbaskami. Poprzestańmy zatem na razie na kiełbaskach, bo możemy się obudzić z ręką w nocniku.

Deal póki co jeszcze nie jest klepnięty, Senegalczycy podobno zniknęli i nie ma z nimi kontaktu, ale to być może dlatego, że maile do Afryki po prostu dłużej idą. Niemniej, wygląda na to, że kuriozum wypali i nieszczęsna Korona wreszcie zostanie opchnięta.

Poziom absurdu polskiej piłki klubowej właśnie bije łbem o sufit.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: