Kopnięci

O futbolu na luźno i poważnie. Informacje, opinie, brameczki, interwencje. Co oglądać, co pomijać. Wszystko co powinieneś wiedzieć o futbolu, ale wstydzisz się zapytać. Wszystko co potrzebujesz wiedzieć o futbolu, a nie chce ci się szukać. Wszystko co chcesz wiedzieć o futbolu, choć jeszcze o tym nie wiesz.

Rok Zmartwychwstania Polskiej Piłki Nożnej

2016-08-23-legia-dundalk-jp-2124fb1472007748

Lato 2016 zostanie zapamiętane przez polskich kibiców na długo. Fantastyczne emocje i wielki sukces reprezentacji na Euro we Francji, a zaraz potem awans Legii do fazy grupowej Ligi Mistrzów, po dwudziestu latach wstydu i zgrzytania zębami.

Polska piłka nożna wstała z kolan. Podniosła się, dumnie wypięła pierś i krzyczy „chcemy więcej!”. Jeszcze nie tak dawno – w trakcie eliminacji do mistrzostw Europy – życzyliśmy sobie, żeby nasza reprezentaja przestała być chłopcem do bicia, przestała być reprezentacją szydery i złośliwych żartów. Pragnęliśmy tej wielkiej piłki zza ekranów telewizorów, chcieliśmy walczyć jak równy z równym z najlepszymi reprezentacjami Europy.

Futbol z kompletnym pakietem swoich emocji pokazał się nam w całej okazałości, w pełnej krasie. Przyniósł łzy szczęścia, przyniósł łzy radości, dostarczył nam emocji, za którymi tęskniliśmy, których nam brakowało. Mimo porażki w ćwierćfinale Euro 2016, polski kibic mógł chodzić z podniesioną wysoko głową. I czeka na więcej.

3500

Los jest łaskawy najczęściej wtedy, gdy mu się w tym pomaga. Potrafi być też złośliwy i bezlitosny, pomimo że się na to nie zasługuje. Jest kapryśny, o czym najlepiej przekonał się Kuba Błaszczykowski – ale jeszcze bardziej kibice Legii.

Pamiętać musimy jednak o jednym – w piłce nie ma nic za zasługi. W piłce trzeba strzelać więcej bramek od rywali i gromadzić punkty. Śmieszna zatem jest dyskusja o tym, czy Legia zasłużyła na Ligę Mistrzów. Jakże nieistotne w tym momencie jest dyskutowanie o stylu, w jakim wczołgała się do najbardziej elitarnych rozgrywek klubowych na świecie. Za kilka lat, jak zawsze w tym przypadku bywa, mało kto będzie pamiętał o grze w fazie eliminacyjnej.

Co bowiem po dobrej grze, skoro nie ma wyniku? Tylekroć chowaliśmy twarze w dłoniach po pasjonujących i wyrównanych bojach ostatnich faz kwalifikacyjnych, kiedy to nasze kluby odpadały. Teraz, Legia wygrała w dwumeczu i ten wynik poszedł w świat. I ten właśnie wielki, futbolowy świat czeka na warszawski klub.

Trwa wielka, narodowa dyskusja od kogo Legia zbierze większy wpierdol w grupie. Nie mają końca prześmiewcze komentarze, memy, kalkulowanie, czy Legia pobije niechlubny rekord najgorszego klubu w historii Champions League. Dziwna to przypadłość, ale jakże znana na naszym podwórku.

Michał-Kucharczyk-fatalny-to-ty-jesteś

Doświadczony kibic, prawdziwy kopnięty sympatyk futbolu wie jednak, że piłka nożna jest zbyt skomplikowana, by sprowadzać ją do kontekstu „faworyt – kopciuszek”. Zbyt wiele meczów po prostu widzieliśmy, żeby głosić tak banalne opinie. Zbyt wiele futbolowych historii pokazało, że futbol bywa czasem boleśnie prosty – zamurować bramkę i jedną strzelić.

Zbyt wiele razy Dawid udowadniał Goliatowi, że mecz rozgrywany na papierze można wyrzucić do kosza. Dyspozycja dnia, przygotowanie do meczu, poziom koncentracji, poziom zaangażowania, wsparcia kibiców, nieprzyjemna i daleka podróż. Wisła miała przegrać z Parmą i Schalke, Groclin z Man City, Lech z Juventusem, a Polska z Niemcami. Myślenie o porażce przed rozpoczęciem meczu jest naiwne i głupie – świadczy jedynie o ignorancji.

Nie zrozumcie nas źle, nie twierdzimy, że Legia wygra swoje mecze i awansuje do fazy pucharowej Champions League. Zapewne będzie odwrotnie, ale dowiemy się tego dopiero po zakończeniu tych kilku meczów, na które przecież wszyscy czekaliśmy. Wszyscy chcieliśmy tej Ligi Mistrzów, dlaczego teraz zachowujemy się, jakby ten awans był dla kibców karą?

„Tak beznadziejna Legia nie powinna grać w Champions League, jest za słaba, szkoda tego awansu.” Ale czy Legia w dobrej formie miała by większe szanse z Realem Madryt czy Borussią Dortmund? Mówimy przecież o tak wielkiej przepaści, tak dużej różnicy poziomów, że ewentualny dobry wynik nie może być efektem przygotowań, uporządkowania gry, czy realizowaniem planów taktycznych. Ewentualne zwycięstwo w fazie grupowej będzie cudem, które jednak zdarzają się regularnie.

Słaba Legia początku sezonu jest jednak Legią początku sezonu. Skład, gdzie praktycznie w każdej formacji widzimy nowe twarze nie może funkcjonować dobrze na tak wczesnym etapie przygotowań. Środek jesieni będzie zdecydowanie inny w wykonaniu legionistów, nie ma co do tego wątpliwości – Wojskowi przerastają ligę nie tylko finansowo, ale też umiejętnościami poszczególnych piłkarzy. Trzeba jedynie czasu, by nowe nabytki pokazały pełnię swoich umiejętności.

Jaki zatem sens wyśmiewania, zakładania najgorszego? Zawczasu przygotowujemy się na klęskę, żeby zawód był mniejszy? Klęską byłby brak awansu – Legia jest zatem w tym momencie wielkim wygranym. Piłkarze tego klubu nic bowiem nie muszą, nikt nie oczekuje od nich zwycięstw, presja jest w zasadzie zdjęta. A to najprostsza droga, by wspiąć się na wyżyny umiejętności.

Polska piłka nożna zmartwychwstała, co zawdzięczamy zmianie mentalności naszych piłkarzy. Kilku z nich wskazało drogę dla innych. Przełomowe lato, ze spektakularnym sukcesem reprezentacji, sukcesem reprezentantów na poziomie klubowym, rekordowym okienkiem transferowym polskich piłkarzy kończy się na awansie Legii do Ligi Mistrzów. Została jeszcze zmiana mentalności polskich kibiców, która jednak nieuchronnie nadchodzi wielkimi krokami.

Sytuacja jest prosta – dwie bramki, jedna piłka, 90 minut. Czekaliśmy na to 20 lat! Cieszmy się zatem, wspierajmy zawodników, ściskajmy kciuki i bądźmy pełni wiary. Na tym to przecież polega, czyż nie?

k

 

 

 

 

 

 

Advertisements

One response to “Rok Zmartwychwstania Polskiej Piłki Nożnej

  1. Pingback: Liga Groteski | Kopnięci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: